Królowa śniegu

przez

Witajcie Kochani!

Mam nadzieję, że tak jak ja nie mogliście się już doczekać nowego wpisu 🙂 Poprzednim razem publikacja dotyczyła przeróbki spodni w zimowym klimacie. Zimowy look konieczny dla tych, którzy jeszcze nie widzieli. Tym razem post jest owocem współpracy z fotografem Adrianem Sitko, którego prace znajdziecie pod adresem strony jego bloga, lub profilu na  facebooku. Warto również nadmienić, że do współpracy włączyła się moja mama. Oko eksperta było konieczne przy przeróbce tego starego futra 🙂 sztucznego oczywiście.

Zobaczcie jak wyglądało. Futro było wręcz ogromne. Gdy je pierwszy raz przymierzyłam odniosłam wrażenie, że mogę zawinąć się nim jak w śpiworze. Czekało nas trochę pracy.

IMAG1939

Rozpoczęłyśmy od rozcięcia podszewki i dobrania się do futra od wewnątrz.

IMAG1941

Postanowiłyśmy zwężyć trochę rękaw, a od rękawa wzdłuż długości do ‚zgubienia’. Oznacza to, że nie ruszałyśmy dolnego wykończenia, ponieważ materiał był bardzo gruby i twardy. Maszyna mogłaby sobie z tym wyzwaniem nie poradzić. Tego typu przeróbki robi się zazwyczaj na tak zwanych maszynach przemysłowych. Nie chciałam aby była to ostatnia przeróbka mojej maszyny 🙂 Poza tym, ciekawa byłam czy futro będzie nieźle wyglądało w wersji oversize.

IMAG1942

IMAG1945

Należało zaznaczyć ołówkiem linię wzdłuż której będzie przebiegał szew. Zawsze robię to mydełkiem krawieckim, ale w tym przypadku gdy materiał jest jasny, można to z powodzeniem zrobić ołówkiem.

IMAG1946

Na kolejnym zdjęciu widać już przeszycie, po którym od razu odcięłam pozostającą część materiału.

IMAG1947

Na sam koniec należało znów przyszyć podszewkę. Najpierw zaznaczam szpilkami, aby utrzymać równe połączenie materiału wraz z podszewką.

IMAG1948

IMAG1949

Ostatnie wykończenie zrobiłyśmy ręcznie z pomocą igły i nitki. Jest to dłuższy proces, ale w przypadku tak dużej ilości materiału  jest to o wiele łatwiej wykonać. Dodałyśmy jeszcze nowe guziki, aby nieco zmienić look futerka.

Moi drodzy, przeróbka gotowa. Spójrzcie teraz na wynik sesji fotograficznej z przerobionym futrem w roli głównej. Założyłam czarne skórzane botki, legginsy i również czarny sweterek. Nic nie poradzę na to, ale uwielbiam czerń! 🙂 Ożywiłam za to stylizację malinową pomadką. Oglądajcie 🙂

f11

f12

f13

f14

f15

f16

f17

Jak podoba Ci się taka wersja futra i co sądzisz o stylizacji? Proszę zostaw komentarz już teraz! Umieram z ciekawości 🙂

Miłego tygodnia i trzymajcie się cieplutko! Mi w futrze będzie z pewnością 🙂

 

 

Brak tagów 0
1 Response
  • kamagra online
    Listopad 12, 2016

    Thanks for a marvelous posting! I seriously enjoyed reading it, you may be a great author.
    I will make sure to bookmark your blog and will come back from
    now on. I want to encourage you to ultimately continue your great
    writing, have a nice weekend!

Napisz, co myślisz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *