Zimowy look

przez

Witajcie Kochani!

Oczywiście zgodnie z zapowiedzią ostatniego wpisu o spodniach (jeżeli ktoś nie czytał to zachęcam – Spodnie) chciałam pokazać Wam jak przerobiłam długie spodnie. Co ciekawe, podczas pracy nad tymi spodniami prawie popełniłam spory błąd. Na szczęście udało mi się go zauważyć, wyciągnąć odpowiednie wnioski i nauczyć na przyszłość 🙂 Za chwilkę Wam o tym opowiem. Spójrzcie jak wyglądały popielate spodnie z kantem. Wyglądały nieźle zestawione z biała koszulą i kozakami w biznesowym outficie. Niemniej jednak z nieznanych mi powodów nie lubiłam ich nosić. Dlatego też skończyły w Szfalni i zostały przerobione na ich krótszą wersję 🙂

1

2

W pierwszej kolejności przeszłam do szacunkowego określenia jaką chciałabym uzyskać długość nogawek. Pamiętajmy, że zarówno z przodu jak też z tyłu. Zawsze używam do tego mydełka krawieckiego. Powinnyście znaleźć je w każdej pasmanterii. Aby zaznaczyć dokładnie z kolei potrzebny jest centymetr. I tutaj pojawił się problem. Otóż, pierwszą nogawkę odmierzyłam na 45 centymetrów długości. Odciętą część nogawki wykorzystałam do zaznaczenia długości kolejnej. I zobaczcie co się okazało.

3

4

Gdy przyłożyłam odciętą część materiału okazało się, że spodnie od nowości miały nierówne nogawki. Niestety czasami się to zdarza. Dlatego też raz jeszcze uczulam, aby w takich sytuacjach zawsze sprawdzać długość centymetrem. Niewiele brakowało a miałabym nierówne nogawki, ponieważ centymetr tutaj wskazywał ponad 46 centymetrów:)

5

Pozostało mi przymierzyć wersję roboczą. Podczas przymiarki stwierdziłam, że są wciąż za długie, więc skróciłam o kilka oczek na centymetrze.

6

Kolejno pozostało mi przygotować wykończenie upinając materiał szpilkami.

7

Zgodnie z nauką mojej mamy i jej wskazówkami, warto trzymać szpilki do samego szycia na maszynie. Dzięki temu mamy pewność, że materiał nie ucieknie i ścieg będzie równy 🙂

8

A na zakończenie zobaczcie na efekt końcowy. Termometr wskazywał 15 stopni na mrozie, ale ku uciesze nie przeszkodził do wykonania zdjęć. Zapraszam do oglądania i komentowania!

10

11

12
IMAG1870_1

Co sądzicie o noszeniu krótkich spodenek zimą ? 🙂

Zapraszam do zostawiania komentarza 🙂

ściskam i pozdrawiam!

Brak tagów 0
4 Responses
  • Anula Pl
    Styczeń 10, 2016

    Ja jestem zdecydowanie na tak! Sama jakiś czas temu skróciłam 3 pary jeansów otrzymując krótkie szorty. W dwóch parach chodzę naprzemiennie niezależnie od pory roku. Krótkie spodnie są o wiele bardziej wygodniejsze od spódniczek mini. Zawsze trafiony wybór, nawet podczas wietrznej pogody, nie musimy się bać, że przypadkowo przechodnie ujrzą za dużo. 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam też do mnie do komentowania i obserwowania:
    http://anulapl.blogspot.com/

    • Alicja
      Styczeń 10, 2016

      Racja Anula Pl, zwłaszcza w kwestii pogody! Super pomysł z jeansami, jeszcze nie publikowałam ich na Szfalni. Ale pójdę Twoim tropem i też w przyszłości przerobię 🙂 Dzięki za linka, bloga z pewnością odwiedzę 🙂 pozdrawiam

  • Łazior
    Styczeń 10, 2016

    Ja uważam osobiście, że krótkie spodenki powinniśmy nosić zimą, a długie spodnie narciarskie latem!
    😀

    • Alicja
      Styczeń 10, 2016

      Haha, to bardzo trafna uwaga Panie Michale 😀 wezmę to pod uwagę przy planowaniu następnej przeróbki! 🙂 z pozdrowieniami!

Napisz, co myślisz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *